30. Wstąpienie do klasztoru

Była to długa podróż dla młodego mężczyzny. Zbliżywszy się do klasztoru, podszedł do fontanny zwanej Horaish, która była własnością zakonu. Podróżny spryskał twarz zimną wodą i napił się ze złożonych dłoni. Spojrzawszy znad dłoni, zobaczył przypatrującego się mu zakonnika. Józef pozdrowił go z szacunkiem i ucałował jego dłoń, jak było to w zwyczaju w tamtych latach.

„Skąd przychodzisz?” zapytał zakonnik.

„Z Biqa-Kafra. Nazywam się Józef Makhlouf. Czy mógłbym, Ojcze, widzieć się z Ojcem Przełożonym?”

Mnich poprowadził młodego człowieka do klasztoru, gdzie przedstawił go Przełożonemu. Ten przywitał Józefa w drzwiach i zaprosił do środka. Mnich nisko się skłonił i odszedł.

Published in: on 07/04/2011 at 08:58  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://szarbel.wordpress.com/2011/04/07/30-wstapienie-do-klasztoru/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: