37. Pierwsze spotkanie z Annaya

Klasztor w Annaya, który dzięki Ojcu Szarbelowi stał się sławnym w późniejszych latach, leży w odległości 2 godzin marszu na południowy zachód od Mayfouk. Nie bez żalu Szarbel żegnał Mayfouk, gdzie toczył ciężką walkę, z której wyszedł dzięki Bogu, zwycięsko.

Przeszedł przez górskie wsie Lehfeld i Mishmish i znalazł się u podnóża Góry Awainy. Z tej odległości mogł jedynie dostrzec klasztor, który miał stać się jego domem na wiele lat. Wysoko nad klasztorem widział płaskowyż, który tego wieczoru zdawał się dotykać gwiazd. Ten wyniosły płaskowyż, nieznany dotąd Szarbelowi, stał się schronieniem i świadkiem zarazem ogromnych doświadczeń życia pustelniczego.

Ruszył dalej, nie zatrzymując się, dopóki nie osiągnął skromnych zabudowań składających się z pięciu małych cel i miniaturowej kaplicy zwieńczonych drewnianym krzyżem i pochodnią oświetlającą całość.  Z boku pustelni rosło kilka winorośli i niewielki dąb. To miejsce wybrał Bóg aby tu uczynić swego Świętego, błogosławiąc go Swą miłością i promieniami słońca.

Z tarasu niezwykłego obserwatorium dominującego nad połową Libanu, Szarbel patrzył na wspaniałą scenerię. Góry przechodziły we wzgórza i doliny, które przekazywały kolejnym to toczące się następstwo dopóki nie osiągnęły starożytnego miasta Byblos, opartego o brzeg Morza Śródziemnego. Jeśli by ktoś zamknął oczy, mógłby oczyma wyobraźni zobaczyć słynne statki fenickie orzące morze w drodze do portu, ładujące bogactwa świata starożytnego i

Widok w kierunku południowym zapierał dech w piersi. Daleko w dole olbrzymiej doliny gdzie rzeka łamała swój bieg na skałach, strużki dymu mówiły, że są tam zabudowania ludzkie; niewielkie domki skupione wokół kościoła. Nad tą sceną, od Sannine do Laqlouq rozciągał się łańcuch Gór Libanu z ośnieżonymi graniami rysującymi się na tle nieba.

Published in: on 13/05/2011 at 20:43  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://szarbel.wordpress.com/2011/05/13/37-pierwszy-raz-w-annaya/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: