49. Czystość

Nie wiemy kiedy Szarbel doświadczał pokus podważających wzrost jego cnót. Ale długotrwałe posty,  jego żelazna samodyscyplina, umartwienia i modlitwy w zjednoczeniu z Bogiem, wspomagały go w zmaganiach ze złem. Jak uważnie czuwał nad zmysłami! Wszyscy, którzy jego znali, potwierdzą fakt, że nigdy nie widziano go podnoszącego oczy na czyjąś twarz. Jego kaptur nieustannie był nasunięty na głowę, pozwalając jedynie na bardzo ograniczony widok otoczenia. Z trudem odróżniał drogę przed sobą. Kiedy był zobowiązany do odwiedzenia chorych, kobiety w odwiedzanym domu trzymały sie na uboczu, bo miały świadomość, że reguła zakonna nie pozwala mnichowi na przebywanie w ich obecności.

Wydaje się, że demon, który kusił Chrystusa na pustyni nie oszczędzał Jego sługi. Westchnienie wypełnione cierpieniem czasem zdradzało straszliwą walkę, która toczyła się w jego duszy. Ojciec Szymon z Ehmej pisze: „Pewnego dnia brat Paweł z Mishmish pracował na polu klasztornym, gdy usłyszał pracującego w pobliżu Ojca Szarbela, wołajacego o pomoc. Zakonnik zostawił taczkę i pobiegł mu z pomocą. Znalazł Szarbela spokojnego i cichego. „Co jest, ojcze, o co chodzi?” „Nic”, padła odpowiedź. Brat Paweł powrócił do swojej pracy i usłyszeli wołanie jeszcze raz. Powrócił po raz drugi i zapytał, dość zakłopotany: „Ale co się dzieje, Ojcze, dlaczego wołasz o pomoc? Czy mogę ci jakoś pomóc? „Spokojnym, ledwie dosłyszalnym głosem, Szarbel odpowiedział:” Proszę, wybacz mi bracie. Byłem boleśnie kuszony. Módl się za mnie.”

Niektóre pokusy dręczące go były przyczyną jego rozpaczy. Nigdy ich nie poznamy, ale możemy docenić fakt, że po burzy, która przechodziła nad ciemnoscią jego duszy, na znak Mistrza następował błogosławiony spokój , tak jak Jego wolą uspokojone zostało Morze Galilejskie.

Published in: on 20/11/2011 at 12:10  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://szarbel.wordpress.com/2011/11/20/49-czystosc/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: