51. Człowiek modlitwy

Ojciec Abraham pisze w jednym ze swoich sprawozdań:
„Szarbel osiągnął najwyższy poziom, pobożności i czystości. Jego spotkanie z Bogiem, aniołami i świętymi było nieprzerwane. Większą część nocy spędzał na modlitwie, zwłaszcza błagalnej. Zawsze odprawiał Mszę świętą z największą uwagą. Po jej zakończeniu, od razu udawał się do kaplicy, gdzie przebywał cztery lub pięć godzin, praktycznie cały czas na kolanach, ze wzrokiem utkwionym w tabernakulum lub z głową pochyloną w głębokiej medytacji. Reguła zakonna wymaga od zakonników wstania ze snu o północy na modlitwę. Kiedy ten obowiązek jest spełniony, wolno im wrócić do łóżka. Ojciec Szarbel zwykle pozostawał w kaplicy na modlitwie aż do świtu. Był ostatnim opuszczającym kaplicę. Poprzez udział we Mszy św każdego z braci, przygotował się do własnej. Widząc go przy ołtarzu, można było zrozumieć, jak modli się święty. Nawet jego praca fizyczna była formą dziękczynienia.”

Brat Jawwad daje nam tego świadectwo:
„Często trwał w zachwycie, będąc pochłonięty sprawami Boga. Patrząc na niego, niejeden rozumiał, że własne serce i dusza zostały daleko za nim. Szarbel mógł zapomnieć o sobie tak, jak mógł zapomnieć o innych.

Pewnego dnia pracował ze mną w winnicy i zapytał: „Ile par wołów orze dzisiaj?” Odpowiedziałem mu: „Trzy, Ojcze”. I nie mogąc się powstrzymać, dodałem: „Po dniu spędzonym razem z nimi mógłbyś to dostrzec! On spuścił głowę i milczał.”
Dla Szarbela, modlitwa była potwierdzeniem miłości Bożej. Dzień po dniu wydobywał jej bogactwa i wznosił się coraz bardziej w kierunku ich źródła. Aby prosić o miłosierdzie i przebaczenie trzeba było umieścić ukrzyżowanego Chrystusa między nami i Wszechmogącym. I właśnie ta myśl doprowadziła Szarbela do powtarzania codziennie w swoich modlitwach, „O, Ojcze Prawdy, Twój Syn jest tutaj. Ofiara gotowa do przebłagania Ciebie. „

Published in: on 27/11/2011 at 18:27  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://szarbel.wordpress.com/2011/11/27/51-czlowiek-modlitwy/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: