54. Lekarz dusz

Pod kierunkiem przełożonych, Szarbel pracował niestrudzenie nad pielęgnacją duszy i odnawianiem wiary. Wiedział on dobrze, że zwyczajowo domem zakonnika jest jego klasztor, ale wymagania Reguły i tradycje Zakonu łączył z ewangelizacją. Tak więc od samego początku, mnisi z Annaya udawali się do okolicznych wsi, aby pozostać w kontakcie z ich mieszkańcami (obecnie w samym tylko Libanie ok. 220 zakonników żyjących w klasztorach pracuje na rzecz parafii). Szarbel, choć szukał samotności, nie był niezadowolony odwiedzając wiernych. Ojciec Szymon z Ehmej mówi nam, że przełożony klasztoru Annaya wysyłał Szarbela od czasu do czasu do pobliskich wiosek, aby poprowadzić pogrzeb lub odwiedzać chorych. Kiedy skromny ksiądz przybywał, wiejski lud cisnął się do niego aby dotknąć Jego szaty i pocałować w rękę. Zwracali się z prośbą o pobłogosławienie wody przynoszonej w butelkach i dzbanach. Ta woda święcona sprawiała cuda. Inny ksiądz z Ehmej, Ojciec Michel Abi-Ramia, który była obecny przy łożu śmierci Szarbela, opowiada:

„Ojciec Szarbel dawał wielką radość tym, którzy spowiadali się u niego. Spowiadałem się często i chętnie u niego. Ciągle szukam spowiednika, tak mądrego i zachęcającego, jak on. Patrzył w głąb serca penitenta, nie zapomniał niczego, i mógł rozmawiać z każdym o jego przeszłości. Jego pomoc była nieoceniona dla ludzi, tak że mimo ciężkiej pokuty, którą nakładał, wierni zawsze chętnie przychodzili do niego.”

Cieszył się zaufaniem przełożonych i kolegów zakonników. Ojciec Szymon z Ehmej mówi nam, że pewnego razu, gdy jeden z zakonników ciężko zachorował, poprosił aby Szarbel przyszedł do jego łóżka. Święty pocieszył umierającego człowieka i udzielił Ostatniego Namaszczenia z oddaniem i życzliwością, pozostając przez całą noc przy łóżku chorego,opuszczając go tylko, aby przejść do modlitwy przed Najświętszym Sakramentem.

Published in: on 07/12/2011 at 20:45  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://szarbel.wordpress.com/2011/12/07/54-lekarz-dusz/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: