Już minął prawie rok

od ostatniego wpisu dotyczącego choroby Oleńki. Dokładnie mówiąc 300 dni. Wypełnionych wdzięcznością Dobremu Bogu za Jego łaskawość i św. Szarbelowi za przedłożenie naszych próśb Najwyższemu.
Oleńka w tym czasie zakończyła chemioterapię potem przeszła przeszła przez radioterapię. Nasz nieoceniony lekarz prowadzący, po kolejnych tomografiach i operacji – „poddał się”. Poddał się w tym znaczeniu, że każde kolejne badanie i operacja sprzed kilku miesięcy dawała dokładnie taki obraz choroby jak dwa i pól roku temu. Poddał się w tym znaczeniu, że powiedział: nie ma sensu męczyć Pani dalszym leczeniem, proszę zgłosić się za trzy miesiące.

Czy Oleńka jest zdrowa? Ależ nie, jest tak samo chora jak dwa i pół roku temu. Niesie krzyż choroby sama, niesiemy w małej części my bliscy. Ale dwa i pół roku rekolekcji w drodze nie pozostawia człowieka bez zmian. Ani jej – ani nas. I może na tym polega łaska, którą św. Szarbel wyprosił dla nas? Jeśli tak jest – jesteśmy za nią wdzięczni.

Tobie Czytelniku, życzyć takiej łaski się nie ośmielamy. Sami jednak jesteśmy przekonani o słuszności słów Małej Tereski, że wszystko jest łaską. Dla nas oznacza to, że ze wszystkiego co nas spotyka, z Bożą pomocą, może dla nas wyniknąć coś dobrego.

Pomódlmy się za siebie nawzajem: my za Ciebie Czytelniku, a Ty za Oleńkę.

Published in: on 30/09/2012 at 17:15  Comments (1)  

The URI to TrackBack this entry is: https://szarbel.wordpress.com/2012/09/30/juz-minal-prawie-rok/trackback/

RSS feed for comments on this post.

One CommentDodaj komentarz

  1. Jestem z Wami, jestem pełna podziwu dla obojga Państwa w Ich pobożności, zaufaniu do Boga, w oddaniu Mu wszelkich radości i trosk z nadzieją (wręcz pewnością), że wszystko, co się dzieje w naszym życiu ma dla nas jakieś znaczenie. Jakiś sens. A więc, że ma nas czegoś nauczyć – nawet poważna choroba.
    Jestem też pełna uznania dla Pani Oleńki, że tak wspaniale i dzielnie znosi wszelkie trudy związane z chorobą. Jest Pani wielka!
    A Pani Mąż jest wg mojej oceny, Pani drugim Aniołem Stróżem.
    Państwa pobożność i zaufanie do Boga jest godna ogromnej pochwały we współczesnym, pełnym zła świecie. I widzę, że ta Państwa pobożność i zaufanie do Boga jest szczera i z głębi serc Waszych płynąca.
    Dziękuję Wam za wszelkie nauki płynące z Państwa wpisów na tej stronie internetowej. A więc za naukę tego, jacy powinniśmy być, jak bardzo powinniśmy ufać Bogu, nawet w chwilach ciemności…
    Pani Oleńko Droga, jestem z Panią, oddaję dziś już po raz drugi Pani osobę i Pani zdrowie Bogu za pośrednictwem św. Charbela.
    Jeśli to możliwe, bardzo proszę o Państwa modlitwę również w moich sprawach (tak bliskie Bogu i św. o. Charbelowi osoby, jak Państwo z pewnością zostaną wysłuchane również w mojej sprawie – ośmielam się w to wierzyć). A moje błaganie dotyczy moich wszelkich chorób Bogu znanych, w intencji też nawrócenia i uwolnienia od nałogu hazardu oraz od nałogu palenia papierosów mojego męża, a także w intencji uratowania naszego małżeństwa, a w nim wzajemnej miłości, wierności i uczciwości.
    Z całego serca dziękuję za modlitwę.
    Z Panem Bogiem.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: