72. Pokora

W sercu tego człowieka zamieszkała dziecięca dobroć, której Pan wymaga od wszystkich, chcących wstąpić do Jego królestwa. „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim” (Mt. 18,3-4). Pokorny jak dziecko. To opis najbardziej intymnych zakamarków duszy Szarbela. Szczerze wierzył, że jest najmniejszych z wszystkich śmiertelników. To wyjaśnia jego posłuszeństwo sługom klasztornym. To tłumaczy fakt, że jadł resztki jedzenia jako swoje posiłki; że brał na siebie winę za błędy, których nie popełnił.

Orka wołami

Orka wołami

„Pewnego razu pracowałem w winnicy”. wspomina Brat Jawwad. „Aby woły nie niszczyły pędów winorośli, Ojciec Szarbel odgarniał je idąc przed zwierzętami Jeden wół, mimo wysiłków księdza nadepnął na długi pęd i złamał go. Ojciec Makarios ze złością odesłał Szarbela od tej pracy. ‚To jest Twoja Ojcze wina’, zmarszczył brwi. Na to Szarbel upadł na kolana, skrzyżował ręce i powiedział: ‚Wybacz mi, w imię Chrystusa’ „.

(Z innych źródeł wiemy, że to trudne do zrozumienia zachowanie Szarbela miało na celu uchronienie Ojca Makariosa od grzechu gniewu – przyp. tłumacza).

Published in: on 20/01/2013 at 16:17  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://szarbel.wordpress.com/2013/01/20/72-pokora/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: