93. Słynne uzdrowienie Iskandara Oubeid

Uzdrowienie Iskandara Oubaid, ze względu na jego znaczenie stanowiło drugi cud, który „trzymano” w rezerwie w celu wsparcia procesu beatyfikacyjnego ks. Szarbela. Pierwszym jest opisane wcześniej uzdrowienie siostry Marie.

Iskandar był kowalem z Baabdat. Stracił wzrok po urazie oka. Dr T. Salhab oświadczył, że źrenica została zniszczona. We Francuskim Szpitalu Najświętszego Serca, w Bejrucie, dr Nakarier zalecił pacjentowi powrót do domu, i odpoczynek w łóżku przez siedem dni. Po tym czasie badanie przeprowadzono ponownie, ale nie było żadnej poprawy. Dr Salhab zalecił dodatkowe dwa tygodnie odpoczynku, ale to nie przyniosło zmian w stanie oczu pacjenta. Lekarze Salhab i Nakarier następnie zalecili operację usunięcia oka w celu zapobieżenia infekcji, która zagrażała drugiemu oku. W oczekiwaniu na ostateczną decyzję, co do tego, czy zastosować tak drastyczny środek, dr Salhab i jego pacjent konsultowali się u innych wybitnych okulistów w Bejrucie, wśród nich u dr Salibi dr Abella i dr Oliviera. Diagnoza była jednomyślna; oko powinno być usunięte. Iskandar, porzucając wszelką nadzieję na wyleczenie, pogodził się ze spędzeniem reszty życia będąc ślepym na jedno oko. W takim stanie pozostał przez następne trzynaście lat, aż do 1950, roku wielkich uzdrowień w Annaya.

Wtedy przyjaciele poradzili mu, aby odwiedzić grób ojca Szarbela. Iskandar odpowiedział: „Udam się tam, ale dopiero kiedy otrzymam jakiś znak.” Minęło kilka miesięcy, w czasie których upośledzony człowiek nigdy nie przestał się modlić i codziennie przyjmować Komunii świętej. Pewnej nocy we śnie zobaczył mnicha, który mówił do niego: „Idź do klasztoru, a będziesz wyleczony”. Iskandar zdecydował sie natychmiast. To było we wtorek. Spędził noc na modlitwie i czuwaniu w pobliżu grobu pustelnika. Następnego dnia uczestniczył we Mszy świętej, Komunii, i wrócił do domu.

Po powrocie zaczął odczuwać ból w niewidzącym oku. Ból, który nasilił się w ciągu następnych dwu dni do tortur. Do przyjaciół, którzy przybyli do niego, powtarzył z ufnością, „Będę dobrze, jeśli Bóg pozwoli, przez ten ból, który uważam za znak.”

Ból znowu nasilił sie jeszcze bardziej i rodzina błagała go aby udał się do lekarza. Iskandar odmówił, mówiąc: „od teraz, Szarbel jest moim jedynym lekarzem” i zaczął płakać jak dziecko.

Dopiero około godziny czwartej rano, w końcu zasnął. Śniło mu sie, że został przeniesiony do drzwi klasztoru św. Mojżesza, który należał do tego samego zakonu co św. Szarbel i otrzymał zadanie rozładunku ciężarówki. Wydawało mu się, że kierowca włożył żelazny drut do jego oka, a następnie wyciągnął je i rzucił na ziemię. Krzyknął w strasznym bólu, „Och, wyrwałeś mi oko, Michale!” Nagle się obudził. Jego żona była przerażona, widząc go w takim stanie. „Dlaczego tak płaczesz?” zapytała.

„To nic,” odpowiedział, „okryj mnie, jest mi tak zimno!”

Zasnął ponownie, tym razem śnił, że stoi przed tym samym klasztorem. Mnich, który się pojawił zapytał, co go trapi. „Moje oczy są tak obolałe,” odpowiedział Iskandar.

„Czy długo tu jesteś?” wypytywał mnich. „Od rana,” odpowiedział Iskandar.
„Dlaczego nie powiadomiłeś nas? Moglibyśmy przyjść wcześniej, aby cię leczyć”, po tych słowach mnich odszedł aby powrócić po kilku minutach. Potem powiedział: „Mam zamiar wsypać ten proszek do oka. To będzie bardzo bolesne i twoje oko będzie pęcznieć. Nie bój się, bo to będzie je leczyć.” Sypnął proszkiem w oko Iskandara i zniknął. Iskandar potem zobaczyłem nazwisko ojca Szarbela wypisane na asfalcie w pobliżu kościoła. Wydał głośny okrzyk i obudził się. Zapytał żonę, czy jego oko jest opuchnięte. „Jest spuchnięte” odparła zdziwiona , „i to bardzo!”

W tym właśnie momencie godna podziwu scena miała miejsce. Radośnie, Iskandar powiedział do swojej żony: „Przynieś mi obraz księdza Szarbela.” Zakrył zdrowe oko chusteczką i patrząc na zdjęcie okiem uszkodzonym, uczynił znak krzyża i zawołał: „Widzę go, jestem zdrowy!”

Przybiegli sąsiedzi. Zgodnie, podniosłym głosem Iskandar z nimi chwalił Boga i dziękował za Jego dobroć.

Dr Salhab został wezwany i mógł jedynie potwierdzić odzyskanie wzroku. Okresowo badał on Iskandara przy kolejnych okazjach i konsultowali inni specjaliści. Ci lekarze podjęli badania tego zjawiska i wszyscy jednogłośnie stwierdzili: „Iskandar, który trzynaście lat temu stracił widzenie w jednym oku, teraz widzi normalnie obu oczyma. Źrenica, która nie pozwalała na przechodzenie światła, jest teraz całkowicie zdrowa. ”

Zostało zarządzone badanie kanoniczne, które potwierdziło cud. Cała wieś z Baabdat zeznała, że Iskandar, kowal z zawodu, był ślepy na jedno oko, i że odzyskał wzrok przez wstawiennictwo o. Szarbela.

Published in: on 19/05/2013 at 19:30  2 Komentarze  

The URI to TrackBack this entry is: https://szarbel.wordpress.com/2013/05/19/93-slynne-uzdrowienie-iskandara-oubeid/trackback/

RSS feed for comments on this post.

2 KomentarzeDodaj komentarz

  1. Dzień dobry! nie wiem czy to zamierzone, ale brakuje rozdziałów od 89 do 93. Z Bogiem! i dziękuję!
    Ewa

    • Dziękuję za uwagę. Dwa z nich (90 i 91) to świadectwa lekarzy, które zawarte są w rozdziale 89, zaś rozdzialik 92 sprawia mi trudność w oddaniu treści i ducha oryginału. R. Strus


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: