100. Jeszcze inny cud

Święty Szarbel pozwolił żyć mojej żonie dokonując cudu.

4 stycznia, kiedy byłem nieobecny, moja żona robiąc robótkę na drutach nagle doznała ostrego zakrzepu krwi w płucach. Nie chcąc umierać i nie widząc mnie, chwyciła relikwię Ojca Szarbela, błagając go, by pozwolił jej żyć, dopóki nie wrócę do domu. Potem zapadła w śpiączkę, która trwała półtorej godziny. Jeden z moich kolegów lekarzy, z którym się skontaktowano, kiedy przybył zastał ją w stanie śmiertelnym i wszystko co mógł zrobić, to umieścił nieco lekarstwa na jej języku, nie mając odwagi aby kontynuować rozpuszczanie skrzepu,  obawiając się, że będzie to zbyt drastyczne. Kiedy przyjechałem, żona odzyskała przytomność ku zdumieniu mojego kolegi lekarza, tylko jej ręka pozostawała całkiem sparaliżowana.

Ogarnęła mnie ogromna wdzięczność do św. Szarbela, że ten skrzep krwi, zwykle bardzo poważny, nie zostawił trwałych śladów. Ramię i ręka powoli odzyskują swoją naturalną ruchliwość.

Published in: on 10/11/2013 at 18:58  Comments (1)  

The URI to TrackBack this entry is: https://szarbel.wordpress.com/2013/11/10/100-jeszcze-inny-cud/trackback/

RSS feed for comments on this post.

One CommentDodaj komentarz

  1. W maju zachorowalam. Rwa kulszowa. Ogromny bol, niemoznosc poruszania sie. Leczenie wszystkimi mozliwymi srodkami,zastrzykami,pastylkami,okladami,masciami,masazami, oklejaniami. Zadnych efektow. Do tego stopnia, ze nie bylam na slubie corki (31.08). Bolalo przez wrzesien i pazdziernik. W listopadzie neurolog stwierdzil zmiane rwa przeszla w zapalenie stawu krzyzowo-biodrowego oraz okolice kretazowa. Wtedy przez przypadek(?) przeczytalam o sw Charbelu… Dzis. modle sie do Niego o zdrowie. Z kazdym dniem bol jest miejszy. Juz chodze po domu i wykonuje proste czynnosci. Dziekuje, Ojcze.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: